Strona główna

W domach z betonu nie ma wolnej miłości,

|2006-07-05 22:32:05 |skomentuj (8)


Hm, stoję na rozdrożu i chyba jestem w desperacji, może warto by niczym małe dziecko zacząć tupać na środku drogi i poczekać, aż ktoś zaprowadzi mnie na miejsce, wszak nie ma w życiu przypdków i wtedy wszystko sobie tym wytłumacze- nie będę nikogo za to obwiniać i nie będę nawet zła. Kiedyś myślałam, że z desperacji pójdę do zakonu, dziś byłoby to nie małym wybawieniem,

Ech, ech, ech za szybko, za szybko, za szybko- na wariata, jeden plus jeden to za szybko, wakacje i w ogole

A ja chcę tace z.!

Jeszcze się taki nie urodził...