|
Strona główna
|
oprócz błękitnego nieba,|2006-05-04 21:27:18 |skomentuj (7)
Czasem rzeczy najbardziej oczywiste, schodzą gdzieś w dal by później w najmniej oczekiwanym momencie, pokazać swój ładny uśmiech światu- mówi się, że łatwiej doprowadzić człowieka do płaczu niż do stanu radości, a tu prosze,
Tak ja chyba też, lubie kiedy pada, niebo jest inne, a to określenie jak najbardziej pozytywne- w końcu co oryginalność to oryginalność na przykład podkoszulki w kolorze koperkowo złocistym. Deszcz tak samo leci na innych ludzi i jest tak samo mokry, ale pachnie wiosną- a to też jak najbardziej pozytywne zachowanie z jego strony, lubi się chłopak wyróżniać,
Świat się do mnie uśmiecha, a ja tego nie odwzajemniam, olewam jak inni olewają mnie, chciałabym wszystko rzucić, mieć troche pieniędzy w portfelu, wsiąść w swój prywatny samochód pełny bak i ruszyć w świat- autostopy nie wchodzą w gre- wakacje, błogie lenistwo, zero problemów i kieszenie pełne szczęścia, kto mi to zapewni? Czasem jest mi najnormalniej w świecie źle, gonie za szczęściem, cierpliwie czekam, a ono kopie mnie w dupe...
Czy ja powiedziałam, że lubie kiedy pada?
Od dzisiaj! Zero: frytek, zapiekanek, kechupu, pizzy, chipsów, knyszy etc. sło- dy- czy! wyłączając gorzką czekolade 90% w granicach rozsądku, herbaty- jedynie zielona, pączków, bułeczek sładkich, ciasta (co ja gadam?!) co smażone również w granicach rozsądku, napojów gazowanych!
W zamian: warzywa gotowane na parze, pełnoziarnisty chleb, owoce, owoce, owoce, owoce, warzywa, warzywa, warzywa, warzywa (...), soki, woda mineralna i wszystko co zdrowe
Oto mój plan doskonały, zamieszczam tutaj co by mi było łatwiej, bo chyba milej by było gdybym przyznała się wam że odzwyczaiłam się od tego, a głupio mi będzie powiedzieć, że nie, no więc?
Zaczynamy!
|
|